image1 image2 image3 image4 image5

„Mieszkanie bez książki ciemniejsze jest niż bez lampy.”

Henryk Sienkiewicz

Jesteś tutaj: Start Relacje z wydarzeń

wwe_b

Partnerzy
i instytucje wspierające

portal-logo

logo_dark-1

logo_niepelnosprnik

TPUW logo

BM
Dziękujemy księgarni internetowej BookMaster za nieodpłatne przekazanie książek.

X – 23 maja 2012 r. - z Renatą Zaborską w świecie elementarzy, kaligrafii i nalewek
Wpisany przez Maciej Bidelski   
poniedziałek, 28 maja 2012 11:38

W środę 23 maja odbyło się dziesiąte już spotkanie z cyklu „Bibliotekarze z pasją”. Tym razem poznaliśmy pasje Koleżanki z Zespołu Szkół nr w Warszawie, Renaty Zaborskiej.

Wszystko zaczęło się od … zielonej herbaty. W czasie studiów na SGPiS-ie, Renata brała udział w zajęciach nauki języka japońskiego. Potem były warsztaty kaligrafii japońskiej. Efekty tej nauki mogliśmy podziwiać kilka minut później, kiedy to Renata przepięknie kaligrafowała nam wizytówki. Ustawiła się długa kolejka chętnych, bo prosiliśmy o wizytówki dla siebie i dla naszych bliskich...

Ładne i ciekawe pismo zobaczyliśmy także w elementarzach z różnych części świata, m.in. Brazylii, Japonii, Korei, Australii czy Grecji. Elementarz z tego właśnie kraju zapoczątkował kolekcję Renaty Zaborskiej. Dotychczas prezentowała ją na ponad dwudziestu wystawach. Pierwszy pokaz odbył się w 2005 roku podczas 50. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie. Rok później podziwiano je na Targach Edukacyjnych „Edukacja XXI”.

Ze wzruszeniem brałam do ręki „Elementarz” Falskiego – taki sam, z którego przed laty dowiedziałam się, że Ala ma Asa... Nasz poczciwy elementarz ma już ponad sto lat!

Było jeszcze kilka słów o nurkowaniu, o tym, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno. Bohaterka spotkania jest tego świetnym przykładem, bo dopiero w ubiegłym roku nauczyła się pływać.

Po króciutkiej przerwie „technicznej”, w czasie której Renata przebrała się w piękny staropolski strój z futrzaną czapą (a za oknem upał, ale czego nie robi się dla sztuki!), mąż naszej Koleżanki pan Andrzej Zaborski (również w staropolskim stroju!), zaprosił zebranych do degustacji nalewek własnej produkcji. Czegóż tam nie było! Mioduszka, orzechówka i porterówka, nalewka leśniczego i wspomnienie Rodos, ech... Od razu zrobiło się rodzinnie i swojsko. Przy kieliszeczku nalewki rozmowom nie było końca.

Spotkanie z Renatą i Andrzejem Zaborskimi było ostatnim w roku szkolnym 2011/2012. W nowym roku szkolnym zapraszamy na kolejne spotkania z bibliotekarzami z pasją!

525848_413008585406809_167842946590042_1204541_1623072265_n kol
Poprawiony: wtorek, 29 maja 2012 07:40