image1 image2 image3 image4 image5 image6

Godziny otwarcia Biblioteki w lipcu i sierpniu

Biblioteka w Warszawie
pon., czw.: 13.00 - 19.00
wt., śr., pt.: 9.00 - 15.00

Filie w Błoniu, Żyrardowie
pon., wt., śr., pt.: 9.00 - 15.00
czw.: 12:00 - 18.00

Filie w Grodzisku Maz., Nowym Dworze Maz., Sochaczewie
pon.: 12.00 - 18.00
wt. - pt.: 9.00 - 15.00

Jesteś tutaj: Start

wwe_b

MOODLE

Partnerzy
i instytucje wspierające

portal-logo

logo_dark-1

logo_niepelnosprnik

TPUW logo

Wieści z dnia 15.01.2015 r. - Zimowy Bazar Zauroczeń Czytelniczych
poniedziałek, 19 stycznia 2015 11:49

Zimowy BZCz odbył się w bardzo kameralnym gronie, ale Ci co dotarli wyszli chyba zadowoleni. Zaczęłam od książki dla dzieci, bo ostatnio tkwię „głęboko” w szukaniu skutecznych dróg docierania do odbiorców (raczej młodszych) z nową, wartościową książką. Opowiedziałam o naszym spotkaniu z autorką Marią Szajer i jej książką pt. „Świstawka”. Koleżanki od razu doszukały się w tej książce „muminkowych klimatów”, których ja nie odkryłam. Po prostu nie czytałam jeszcze Muminków. Chociaż czekają w kolejce już długo, ciągle przegrywają z „nowościami”.

Potem Misia odkryła przed nami filmowe fascynacje lekturowe. Jako miłośniczka formy spacerownika zarekomendowała „Filmowy spacerownik po Trójmieście” Katarzyny Fryc-Hyż. Dzięki tej książce można się wybrać na spacer śladami ulubionych bohaterów filmowych. Dopełnienie tematu stanowił „Filmowy przewodnik po Warszawie” Grzegorza Sołtysiaka.

zdj. 1

Jola po wtorkowych przygodach na schodach nie dotarła na nasze spotkanie, ale swoją propozycję przekazała przez koleżankę. Tym razem zachęcała do przeczytania książki Waldemara Smaszcza „Juliana Tuwima życie o imieniu dziewczęcym”.

Greta pochwaliła się zdobyczą „w tańszej ofercie” Mikołaja Łozińskiego „Książka”. Choć jest w trakcie czytania, to już teraz może powiedzieć, że spełniła jej oczekiwania. Wspomniała również o swoich upodobaniach do książek Szczepana Twardocha, Zygmunta Miłoszewskiego, Gai Grzegorzewskiej, Marcina Wrońskiego. Jak się okazuje bibliotekarki czasem czytają także kryminały i sensację!

Aldona miała tym razem kilka zauroczeń i o wszystkich opowiadała z uczuciem i widoczną pasją do historii sztuki, historii literatury i do pięknej polszczyzny.

Na pierwszy ogień poszły gawędy Barbary Wachowicz „Siedziby wielkich Polaków: od Reja do Kraszewskiego”. Zachwycił ją przede wszystkim piękny, skrzący emocjami język. Opowieści snute z czułością i sympatią, z dającą się wyczuć nadzieją autorki, że wciągnie w swą narrację jak największy krąg odbiorców. Pomimo, że książki oddała już do biblioteki ciągle odczuwa niedosyt i jest pewna, że wróci do tej lektury ponownie.

zdj. 2

Potem był zachwyt niespodziewanie odkrytą w bibliotece publicznej książką Elżbiety Dzikowskiej „Polska znana i mniej znana”. Wyjątkowe fotografie i opisy zabytków architektury mniej znanych miejsc zachęciły ją do planowania i wspominania wędrówek po Polsce w poszukiwaniu perełek architektury, pejzaży i wspomnień wiążących się z opisanymi i uchwyconymi przez obiektyw aparatu fotograficznego „cudeńkami natury i architektury” spotkanymi na stronach przyniesionej ze sobą książki. Wyjątkowym dopełnieniem omawianej książki są liczne legendy, anegdoty i rozmowy z mieszkańcami.

Kolejnym rarytasem wydawniczym okazały się „Listy miłosne Franciszka Starowieyskiego”, które przygotowała Izabela Górnicka Zdziech wraz z Wydawnictwem Prószyński i S-ka. Tu zakłopotanie intymnością i frazami pisanymi tylko dla żony, ale również delektowanie się językiem, sposobem wyrażania czułości i tęsknoty. Pomieszaniem spraw codziennych i przyziemnych z tymi najważniejszymi. Zachwyt nad odręcznym pismem i rysunkami, rysuneczkami, które pojawiały się jak niezbędny element wypowiedzi tego utalentowanego człowieka.

Relację tym razem przygotowała Bożena


Poprawiony: poniedziałek, 19 stycznia 2015 13:56