image1 image2 image3 image4 image5 image6-->

Godziny otwarcia

Biblioteka w Warszawie
pon., wt., czw., pt.: 9.00 - 19.00
środa: 14.00 – 19.00,   sobota: 9.00 – 15.00

Filie w Błoniu, Grodzisku Maz., Nowym Dworze Maz., Żyrardowie
pon., wt., czw., pt.: 9.00 - 18.00
środa: nieczynne,   sobota: 9.00 – 15.00

Filia w Sochaczewie
pon., wt., czw., pt.: 8.00 - 18.00
środa: nieczynna,   sobota: 9.00 – 15.00

Jesteś tutaj: Start

wwe_b

MOODLE

Partnerzy
i instytucje wspierające

portal-logo

logo_dark-1

logo_niepelnosprnik

TPUW logo

Wieści z dnia 26.03.2019 r. - Niby-wiosenny Bazar Zauroczeń Czytelniczych
Wpisany przez Maciej Bidelski   
poniedziałek, 01 kwietnia 2019 13:57

Kapryśna, zmienna pogoda w drugiej połowie marca spowodowała absencję na XVIII spotkaniu BZCz, skutkiem czego spotkałyśmy się w nader skromnym gronie.
Bazar otworzyła gospodyni – Misia. Przedstawiła publikację ze swojej ulubionej dziedziny – piosenki polskiej: „Festiwalowe podium. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu 1963-2017 we wspomnieniach artystów”. Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu przygotowało tę książkę specjalnie na jubileuszowy 55. KFPP. Sylwia Gawłowska z MPP przeprowadziła wywiady z 54 laureatami festiwalu. Oczywiście nie są to wszyscy nagrodzeni, bo tych nagród każdego roku jest dużo, a objętość książki ograniczona. Zasada, która przyświecała wydawnictwu to jeden beneficjent z każdego roku. Książkę otwiera kompozytor Zygmunt Konieczny (jego piosenki śpiewała Ewa Demarczyk, której twarz uwidoczniona jest na okładce książki), a zamyka piosenkarka Katarzyna Cerekwicka. Szczególnie zainteresowały Misię wypowiedzi piosenkarek: Edyty Geppert, Ireny Santor, Grażyny Łobaszewskiej, Alicji Majewskiej oraz panów: wokalisty Perfektu – Grzegorza Markowskiego i wspaniałego tekściarza Jacka Cygana. Artyści opowiadają o swych piosenkach, o dawnej atmosferze rozspiewanego Opola, o nawiązanych tam przyjaźniach. Jest o czym poczytać!

Następnie głos zabrała Jola, która zaprezentowała trzy książki biograficzne. Ich bohaterami były bardzo różne osobowości, ludzie bardziej i mniej znani. Zaczęła od książki „Potężny w duchu i potężny w ciele. Opowieść o Stanisławie Chełchowskim” Piotra Kaszubowskiego. Czym zajmował się Chełchowski (1866-1907)? Chyba łatwiej byłoby napisać, czym się nie zajmował. Był działaczem społecznym, oświatowym, gospodarczym i politycznym, wzorowym rolnikiem i uczonym (mikolog i etnograf). Już jako czternastolatek pisał solidne, rzetelne hasła do Słownika Geograficznego Królestwa Polskiego (można zajrzeć doń w naszej czytelni). Roman Dmowski spędzał wakacje u Chełchowskiego. Tytuł książki jest fragmentem wiersza twórcy Narodowej Demokracji. Natomiast książkę otwiera piękny wiersz Kaszubowskiego W Chojnowie. Chełchowski żył tylko 41 lat, trudno nie być pod wrażeniem ogromu dokonań tego człowieka!

Następna postać, która zainteresowała Jolę, to pierwsza żona Stefana Żeromskiego. Maria Mironowicz-Panek (muzealnik z dużym doświadczeniem) napisała książkę „Oktawia Żeromska. Portret rodzinny”. Życie Oktawii to doskonały materiał na film ze względu na bogactwo zdarzeń, interesujące środowisko kulturalne, zdolności artystyczne bohaterki, zmiany miejsc zamieszkania (Petersburg, Warszawa, Nałęczów, Rapperswil), społeczne i narodowe poglądy bohaterki, różnorodność emocji towarzyszących zmieniającej się codzienności. Czy było to życie wygrane czy przegrane? Na to odpowie sobie czytelnik po przeczytaniu publikacji.

Ludzie władzy i ich rodziny to bardzo ciekawy temat, toteż Jola sięgnęła do książki Roja Miedwiediewa „Rodzina Stalina”. Jest w niej mowa o rodzinie, z której pochodził Józef Dżugaszwili (bardzo skąpe informacje), o jego dwóch żonach: Jekaterinie Swanidze (zmarła w niecały rok po urodzeniu syna) i Nadieżdzie Alliłujewej oraz trójce dzieci: Jakowie Dżugaszwilim (syn z pierwszego małżeństwa), Wasiliju Stalinie i Swietłanie Stalinie (później używała nazwiska matki Alliłujewa). Wymienieni bohaterowie stanowią różnorodną galerię charakterów, budzących różne odczucia czytelników. Dwie Jekateriny: matka Jekaterina Geładze Dżugaszwili i żona Jekaterina Swanidze to religijne chłopki, na barki których spadł obowiązek utrzymania rodziny. Pozytywne ale tragiczne osoby to Jakow oraz Nadieżda. Wasilij to przykład kompletnego degenerata. Sympatii nie budzi też bardzo samolubna Swietłana.

Na zakończenie spotkania Aldona omówiła dwie książki. Pierwsza z nich to „Trzeci biegun” znanego podróżnika Marka Kamińskiego. Autor opowiada niej o wyprawie pielgrzymce do Santiago de Compostela. Piesza podróż trwała 120 dni – od 15 marca do 16 lipca 2015 roku. Trasa, licząca prawie 4 tysiące kilometrów, wiodła od grobowca Immanuela Kanta w Kaliningradzie przez Polskę, Niemcy, Francję do grobu św. Jakuba Większego w północno-zachodniej Hiszpanii. „W tej wyprawie chodziło o to, żeby być bliżej Boga i ludzi” – mówi Kamiński. Książka o podróży przez Europę, ale też podróży w głąb siebie, napisana przez samotnika, myśliciela, filozofa. Warta przeczytania.
Kolejna publikacja przedstawiona przez koleżankę to „Kazimierz Mann. Artysta” autorstwa Wojciecha Manna. Kazimierz Mann był wszechstronnym artystą. Po ukończeniu architektury (na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie i w Kunstgewerbeschule w Wiedniu) zajmował się malarstwem, grafiką, plakatem oraz plastyczną oprawą wystaw. Syn ciekawie opowiada o pracach ojca, ale także przybliża nam Kazimierza Manna jako człowieka. Przedstawia anegdotki z życia rodzinnego. Czasem wzrusza, czasem rozśmiesza. Często podkreśla rolę ojca w kształtowaniu się jego wrażliwości na piękno. Czytelnik ma okazję poznać prace artysty, ponieważ książka jest bogato ilustrowana. Prezentuje fotografie rodzinne, a przede wszystkim dzieła Kazimierza: obrazy, plakaty, pocztówki (zaskoczona Aldona stwierdziła, że ma takie w domu, tylko wcześniej nie wiedziała, kto jest ich autorem!). I tak doszedł kresu ostatni przed wakacjami Bazar Zauroczeń Czytelniczych.

12. Wtorek 26 marca 2019 (2)

O czym informuje zaczytana Jola


Poprawiony: poniedziałek, 01 kwietnia 2019 14:13