Polecamy: Wspomnienia, Louise-Elisabeth Vigée-Lebrun, tł. z fr. Irena Dewitz, wstęp Stefan Meller, Warszawa, Czytelnik, 1977


zamow

Jakiś czas temu obejrzałam w telewizji obszerny program poświęcony najsłynniejszej portrecistce XVIII wieku, Elisabeth Vigée-Lebrun. Był na tyle frapujący, że zaczęłam szukać w katalogu PBW książek na temat tej artystki. Znalazłam tylko dwie pozycje (wszak nasza biblioteka ma inny profil). Pierwsza to „Portrety polskie Elżbiety Vigee-Lebrun” Jerzego Mycielskiego i Stanisława Wasylewskiego, ale można z niej korzystać tylko w czytelni. Druga książka to „Wspomnienia” samej malarki. Tę mogłam wypożyczyć i przeczytać w domu. Zrobiłam to z przyjemnością.

Okładka książki Wspomnienia, Louise-Elisabeth Vigée-Lebrun

Louise-Elisabeth Vigée-Lebrun autoportret, źródło: Wikipedia

Elisabeth Vigée-Lebrun pisała swe pamiętniki pod koniec życia. Jej trzytomowe dzieło opublikowano w latach 1835-1837. Niniejszy wybór oparty jest o francuską edycję z 1901 r. Zawiera wspomnienia artystki, doprowadzone do wybuchu wielkiej rewolucji francuskiej (1789), a także ciekawe literackie portrety znaczących Francuzów, z którymi zetknął ją los.

„Wspomnienia” mają formę epistolarną – są pisane w formie listów do przyjaciółki – co było modne w XVIII i XIX wieku. Autorka zaczyna od domu rodzinnego. Ojciec był malarzem, człowiekiem wesołym, matka zaś piękną kobietą (o tym, że pochodzenia chłopskiego, Elizabeth nie informuje). Pierwsze lata życia dziewczynka spędziła z mamką i piastunką. Kiedy miała sześć lat, oddano ją do szkoły klasztornej. Tam objawiła się jej pasja do malarstwa.

Artystka kolejno przedstawia czytelnikowi wydarzenia z życia rodzinnego: śmierć ojca, powtórne małżeństwo matki. Własnemu mężowi nie poświęca wiele miejsca (wydawał przez nią zarobione pieniądze!), więcej przeczytamy o bracie i bratowej. Dużo pisze o swojej pracy zawodowej, dzięki której zaprzyjaźniła się z francuską arystokracją, a nawet z królową Marią Antoniną. Dużo miejsca w pamiętniku poświęciła też paryskiemu teatrowi oraz swemu życiu towarzyskiemu, prowadzonemu w Paryżu i poza nim. Pani Vigee-Lebrun uwielbiała wieś, często wyjeżdżała ze stolicy do wiejskich rezydencji swoich klientów.

ilustracja Maria Antonina z dziećmi

Maria Antonina z dziećmi, źródło: Wikipedia

Malarka pisze ładnie, ciekawie. A z kart pamiętnika wyłania się kobieta twórcza, rozsądna, łagodna i towarzyska. Przebywająca w pięknych miejscach i tworząca piękno. Z nostalgią wspominająca stare, dobre czasy…

Warto sięgnąć do tej książki!

Przeczytała i poleca
Jolanta Przybylska
Wydział Opracowania Zbiorów Zwartych i Specjalnych

Cookies and privacy policy

The website uses cookies for the purposes necessary for the proper operation of the site, customization of the site to individual user preferences and statistics. Disabling the storage of cookies is possible in the settings of each web browser, so that no information will be collected. If you do not agree to save information in cookies, you should leave the site.

Select the cookies you accept:
Return