Zapraszamy do wysłuchania podcastu pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie. Cześć, dzień dobry i dobry wieczór.
W zależności od tego, czy słuchacie mnie w drodze do pracy, w samochodzie, czy może sprzątając dom z pomocą robota, który zna rozkład waszego mieszkania, lepiej nawet już niż we sami. Witajcie w Tech Talk, gada o cyfrowym świecie z tej strony Ewa Kirsz. Dzisiaj chciałabym zadać wam pytanie, czy zastanawialiście się, jak będzie wyglądała nasza współpraca z AI w świecie, w którym sztuczna inteligencja jest już niemal wszędzie.
W 2026 roku pierwsza ekscytacja opadła. To dobry czas, by się zatrzymać i zapytać, co AI zmieni najbardziej w naszym życiu, w pracy, w edukacji i w domu. I od razu powiem, to nie będzie odcinek o efekcie, chociaż jak zwykle będzie o tym sporo.
To odcinek, którym z narracji o fascynującej roli AI i jej narzędzi przechodzimy do trybu czujności i uważności, a także zatrzymania się co do dalszych kroków zrobionych w jej stronę. To czas przyglądania się i mówienie nie, zamiast przejmowania wszystkiego, co zaproponuje AI za pewnik. Bo lata 2023-2025 to był czas zachwytu, bo AI pięknie pisze, AI wspaniale rysuje, AI mówi jak człowiek, a my powinniśmy być już nie tak bezkrytycznie.
Natomiast rok 2026 to moment przełomowy, nie dlatego, że jej nagle stała się mądrzejsza, ale dlatego, że my zaczęliśmy zadawać jej mądrzejsze pytania. Jak trafnie zauważa Dario Amodei z Anthropik, wchodzimy w pazę dojrzałości technologii. To będzie sprawdzian naszej zbiorowej dojrzałości.
I właśnie o tej dojrzałości dziś sobie porozmawiamy. Przez pryzmat 5 zmian AI, które w 2026 roku nie są już wizją, tylko nową normalnością. No to zaczynamy.
Zmiana pierwsza. AI przestaje być narzędziem, zaczyna być współpracownikiem. Jeszcze kilka lat temu AI było jak bardzo szybki stażysta.
Dziś coraz częściej zachowuje się jak pełnoprawny członek zespołów, który analizuje, planuje, koordynuje i nigdy nie pyta o urlopu. Co mówią dany na ten temat? Autonomiczne agenci w firmach są już realnością. Raport Mackenzie z 2005 roku pokazuje, że ponad 50% dużych organizacji testuje lub wdraża AI agenci.
Głównie w obsłudze klienta, analizie danych i zarządzaniu procesami. Znikają zadania nie zawody. Według Work Economic Forum do 2027 roku 60-70% zadań administracyjnych może zostać zautomatyzowanych, ale jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na rolę decyzyjne, strategiczne i kreatywne.
Czas odzyskany, niestracony. Gartner szacuje, że pracownicy, wiedzy odzyskują średnio 20-25 godzin tygodniowo, które wcześniej ginęły w mailach, raportach i przeklinkiwaniu danych. I tu dochodzimy do sedna, bo w tym roku najważniejszą kompetencją nie jest szybkość, tylko umiejętność nadawania kierunku.
Jak powiedział sam Altman, twórca OpenAI, AI nie zastąpi ludzi, ale ludzie, którzy używają AI, zastąpią tych, którzy tego nie robią. Zmiana nr 2. Fizyczne AI wychodzi z ekranu do świata fizycznego. Bo owszem, roboty już są wszechobecne, ale trzeba sobie powiedzieć, że agenci i AI to nadal tylko mózg, ale mózg bez ciała niewiele z działa.
Dlatego potrzebne nam są roboty. Rok 2026 to moment, w którym AI zaczyna poruszać się w przestrzeni bezbłędnie, rozumieć fizykę świata i przewidywać skutki własnych działań. Twardy fakty.
Roboty uczą się świata jak dzieci. Badanie publikowane w Nature Machine Intelligence pokazują, że roboty wyposażone w modele multimodalne uczą się przez obserwacje, adaptują się do nowych przestrzeni, popełniają coraz mniej błędów z każdą interakcją. Logistyka przyspiesza radykalnie.
Według danych Boston, Consulting, Lub autonomiczne systemy logistyczne skracają czas realizacji zamówień nawet do 80%, a liczba błędów magazynowych spada o ponad 60% na miesiąc. Bezpieczeństwo transportu to przede wszystkim testy autonomicznych pojazdów, które się już pojawiało, między innymi właśnie Waymo, które pokazują kilkakrotnie niż wskaźnik kolizji niż u kierowców ludzi, szczególnie w miastach i przy monotonnym ruchu. To co kiedyś było tylko i wyłącznie w laboratorium, w 2025 roku wyjechało na ulicę masowej skali.
Waymo obsługuje już ponad 150 tysięcy komercyjnych przyjazdów tygodniowe w amerykańskich metropoliach. Badania wykazały, że ich pojazdy powodują o 88% mniej szkód majątkowych. Chińska, flota Apollo Go działa już w szesnastu miastach, definitywnie kończąc erę eksperymentalną, autonomicznych aut.
To nie jest już gadżet, to nowa warstwa infrastruktury, która po prostu zaczyna działać w tle. Być może takie autonomiczne pojazdy wjadą także na polskie ulicę, za co mocno trzymamy kciuki. Być może się uda.
No a teraz przechodzimy do zmiany 3. Koniec bariery technicznej. Technologia staje się ludzka. W 2026 roku nie musisz znać kodu, żeby tworzyć technologie.
Musisz umieć opisać problem. Co potwierdzają badania? Low-code, no-code jak standard. Gardner przewiduje, że do końca 2026 roku 75% nowych aplikacji powstanie bez klasycznego programowania.
Największy zysk mają tzw. nietechniczni, ponieważ badania tu pokazują, że wzrosła produktywność nawet o 45% osób spoza branży informatycznej. Przy jednoczesnym zmniejszeniu stresu związanego właśnie z technologią.
To są wspaniałe wieści. Programiści też się zmieniają, bo dane z GitHub pokazują skrócenie czasu realizacji zadań o ponad połowę procent. Przesunięcie roli spisania kodu na recenzję, architekturę i etykę rozwiązań.
Jeśli jesteś młodym programistą, mam dla ciebie ważną wiadomość. AI pisze już ogromną część kodu i to w Microsoft obejmuje około 30%, a do 2030 roku ma to być nawet 90% pisania tego kodu. Więc ta wiadomość z jednej strony jest pocieszająca, jest budująca, bo ta szybkość i tempo prace się zmniejszy.
Natomiast budzi też zastrzeżenie związane z tym, że tych miejsc pracy dla juniorów będzie po prostu mniej. To w każdej branży. Pojawia się trend Wipe Coding.
Programiści przestają być rzemieślnikami kropiącymi kod, ale stają się architektami i nadzorcami. W efekcie, tak jak już powiedziałam wam wcześniej, te oferty dla juniorów drastycznie niestety spadają. Na polskim rynku aż 30% miejsc pracy jest podatnych na AI.
Najbardziej oczywiście narażone są na utratę tej pracy młode kobiety, wykonujące pracę biurowe. A póki co budowlańcy mogą spać spokojnie, AI wciąż nie potrafi położyć kładzie ani malować ścian. Skoro ustaliśmy, że bariera techniczna runęła i każdy z nas może dziś budować cyfrowe rozwiązania samą, rozmową z komputerem, musimy zadać sobie pytanie o krok dalej.
Skoro nie musimy już tracić lat na naukę obsługi maszyn, to co zrobimy z tym uwolnionym czasem? Bo wiecie, technologia, która staje się tak ludzka, że nie wymaga od nas technicznego żargonu, zaczyna nasz kotłować z drugą stronę. To już nie jest tylko zmiana w naszych plikach czy aplikacjach. To zmiana w tym, jak funkcjonują nasze mózgi.
Skoro maszyny przyjęły proces robienia, my musimy na nowo zdefiniować proces myślenia. I to prowadzi nas do czwartej, najbardziej osobistej zmiany. EJ zmienia edukację, pracę i nas same.
Zastanawialiście się kiedyś, jak bardzo smartfony zmieniło waszą pamięć? W 2026 roku robimy kolejny krok. EJ zmienia sposób, w jaki się uczymy. EJ nie tylko pomaga nam pracować.
Ona zmienia sposób, w jaki się uczymy i zapamiętujemy. Stajemy się gatunkiem, który główną siłą jest zadawanie pytań, a nie udzielanie odpowiedzi. W 2026 roku najważniejszą lekcją w szkole nie jest matematyka czy historia, ale etyka i nadal krytyczne myślenie.
Bo w świecie, w którym EJ załatwi za ciebie 70% zadań, jak powiedzieliśmy wcześniej, to co zostanie? Twoje wartości, twoja empatia i twój osąd staje się cenniejsze niż kiedykolwiek w historii. A co mówią raporty na ten temat? Raporty UNESCO pokazują, że model uczę się, bo może się przyda z zanika, rośnie uczenie kontekstowe, krótkie i osadzone w realnym problemie. Umiejętności starczają się szybciej.
Według World Economic Forum 44% obecnych kompetencji stanie się nieaktualnych do końca dekady. Nadal będzie w cenie krytyczne myślenie, o czym już tutaj wspominałam. Badania pokazują, że osoby korzystające z EJ bez refleksji częściej popełniają błędy poznawcze, natomiast ci, którzy traktują jej jako drugą opinię podejmują lepsze decyzje.
W skrócie EJ przejmuje robienie, my musimy odzyskać i w pełni wiedzieć, że dla nas najważniejsze jest myślenie. Zmiana pięć. Cyfrowy biolog.
EJ, osobisty lekarz, 24 godziny ciągu tygodnia. To najbardziej wrażliwy, ale też najbardziej obiecujący obszar. Dzięki EJ odkrywanie leków, na przykład w chorobie płuc, skraca się z 10 lat do kilkunastu miesięcy.
W 2026 roku EJ nie jest już tylko asystentem. Staje się aktywnym członkiem laboratoriów generującym hipotezy naukowe. Systemy EJ potrafią wykryć 21 rodzajów chorób na podstawie samego skanu siatkówki oka.
To jak czytanie z mapy EJ widzie zmiany w naczyniach krwionośnych, lata przed tym zanim poczujesz choćby najmniejsze kłucie w boku. Złamanie kodu życia. Dzięki wsparciu komputerów plantowych EJ udało się złamać kod składania białe dla 10 tysięcy rzadkich chorób.
To co dla naukowców było zagadką przez pokolenia maszyna rozgryzła dając nadzieję na leki Co wiemy jednak na pewno. Badania publikowane w Nature Medicine pokazują, że EJ osiąga wyższą trafność diagnostyczną niż lekarza w analizie, zwłaszcza zdjęć i między innymi obrazów siatkówki.
W samym 2024 roku publikowano dziesiątki tysięcy nowych badań klinicznych. EJ jest dziś jednym narzędzie, jednym narzędzie, które potrafi realnie przetworzyć tą wiedzę w praktyce. Medycyna predykcyjna wskazuje, że połączenie EJ, genomiki i danych o stylu życia pozwala przewidywać ryzyko chorób na wiele lat przed objawami.
Do roku 2030 raki i inne choroby prawdopodobnie przestaną być wyrokiem dzięki terapią, przy tym na miarę atom po atomie. Jeśli stracicie nogę, dostaniecie bioniczną protezę, które reaguje na myśli i być może pozwoli tańczyć, nawet lepiej niż przed wypadkiem, kto wie, a w waszej krwi nanoroboty będą naprawiać tkanki od środka wykonując przegląd techniczny organizmu w czasie rzeczywistym. Czyż to nie fantastyczna wiadomość i przede wszystkim fascynująca, to nie jest więc już doktor Google 2.0, to zmiana filozofii leczenia z reagowania na zapobieganie.
No i cóż, moi drodzy, na zakończenie chcę wam powiedzieć, że rok 2026 nie kończy więcej rewolucji EJ, on ją przede wszystkim normalizuje. Po tej podróży przez 5 zmian widać jedno jasno. Technologia stała się prostsza, a odpowiedzialność trudniejsza.
Jak mówił John Royce Tella, EJ nie zastępuje nas, ona nas rozszerza. Daje nam super moce tam, gdzie wcześniej brakowało nam czasu, danych czy sił. EJ może złamać więc kod 10 tysięcy rzadkich chorób, ale to my musimy zdecydować, jak chcemy przeżyć te odzyskane życie.
EJ może wygenerować film o twoich marzeniach, ale to ty musisz mieć odwagę marzyć. Wchodzimy w erę, w której najważniejszą umiejętnością nie jest już obsługa komputera, ale obsługa własnej wyobraźni. 2026 rok to nie jest koniec pracy człowieka, to koniec pracy, która w jakiś sposób sprawiała nam i zajmowała nam dużo czasu.
Jak pokazują badania Global Risk Report 2025 roku Światowego Forum Ekonomicznego, tych badań dzisiaj było całkiem sporo, dezinformacja to jedna z największych zagrożeń naszych czasów. Dlatego teraz, kiedy za parę dni będziemy obchodzić dokładnie 10 lutego, dzień bezpiecznego Internetu, to nie jest tylko już zwykłe slagon lub hasło. Jest kompetencja, to jest kompetencja jakby przetrwania, bo EJ może przyspieszyć pracę, pomóc w leczeniu, wyrównać szansę, ale tylko człowiek może nadać sens, postawić granicę, zdecydować jak chcemy z tej technologii korzystać.
Dlatego dzisiaj chciałam już na tym zakończyć. Bardzo Wam dziękuję, dziękuję, że byliście ze mną w nowym odcinku w roku 2026. Tech to gadam o cyfrowym świecie do usłyszenia.
Życzę Wam wspaniałego czasu w te mroźne dni i pamiętajcie, technologia jest potężna, ale to ludzka uważność czyni ją bezpieczną. Do usłyszenia.

