Zapraszamy do wysłuchania podcastu Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie.
Witajcie Kochani w podcaście „Klucze do szczęścia. Książki, które zmieniają życie”.
Na początek kolejnego cyklu naszych spotkań pragnę zaprosić nas do pomyślenia o literaturze. Niech przyczynkiem do tego stanie się książka literaturoznawcy Ryszarda Koziołka. Aby dobrze przeżyć, tak, przeżyć tę książkę, przydadzą nam się odrobina wiedzy z literaturoznawstwa i skupienie.
Tekst jest wielowarstwowy i niesie ze sobą konkretne przesłanie i cele. Dla mnie tym celem stało się uruchomienie siebie samej, jako jeszcze bardziej świadomej czytelniczki. Powrót do fundamentu wiedzy i lektury oraz zachęta do pójścia dalej w czytaniu i myśleniu o sensie literatury – to zabieram z czytania tej książki. Ciekawa jestem, do czego ona Was przekona? „Dobrze się myśli literaturą” to zbiór esejów literackich, w których autor komentuje zarówno klasyków polskiej literatury, m.in. Bolesława Prusa, Henryka Sienkiewicza, czy Stanisława Ignacego Witkiewicza, jak i twórców współczesnych.
Teksty te nie są akademicką analizą. Profesor Ryszard Koziołek wykorzystuje literaturę jako punkt wyjścia do rozmowy o języku, pamięci, wyobraźni, polityce, tożsamości i codziennym doświadczeniu. Książka ta opowiada o ogromnej, często nieuświadomionej roli literatury w naszym codziennym życiu, myśleniu oraz w sposobie, w jaki komunikujemy się z innymi.
A teraz krótki cytat z książki: „Utopia powszechnego czytania się nie ziści. Na szczęście, gdyż życie z literaturą doprowadzone do stadium, w którym to literatura zaczyna być najważniejsza albo zaczyna dominować nad życiem, prowadzi zwykle do katastrofy. Jedna z wielkich lekcji literatury mówi, że w kryzysowym momencie zaczytania, w paroksyzmie pomieszania życia i literatury, ta ostatnia, jeśli jest prawdziwie wielka, musi odepchnąć czytelnika od siebie ku życiu, nawet za cenę bolesnej deziluzji. Wybitne książki mają w sobie taki ukryty mechanizm samozniszczenia, wewnętrzną krytykę własnej siły i atrakcyjności.”
Ten wymowny cytat doskonale oddaje założenie, że literatura nie jest sama w sobie celem, lecz drogą do bardziej świadomego, refleksyjnego i dobrego życia.
Główne motywy i założenia książki obejmują kilka kluczowych obszarów. Po pierwsze literatura jest przedstawiona jako narzędzie myślenia. Autor udowadnia, że niezależnie od naszego wykształcenia język wielkich dzieł ukształtował naszą wyobraźnię.
Kiedy próbujemy opisać swoje emocje, kłócimy się, kochamy, czy argumentujemy, nieustannie korzystamy z metafor, kodów i anegdot zaczerpniętych z książek. Profesor Koziołek traktuje literaturę nie jako snobistyczną rozrywkę, ale jako biologiczną i społeczną potrzebę. Bez niej nie potrafilibyśmy w pełni zrozumieć samych siebie ani otaczającego nas świata.
Książka pokazuje, że głębokie czytanie uczy nas empatii oraz jest najlepszym sposobem na chroniczny brak porozumienia w społeczeństwie. Autor stawia odważną tezę: człowiek jest istotą językową i zawsze, kiedy próbuje coś wyjaśnić, skazany jest na literaturę.
Nawet osoby, które nie czytają książek bezwiednie używają struktur fabularnych, metafor i figur stylistycznych, aby opowiedzieć o swoim życiu. Dlaczego warto świadomie „myśleć literaturą”? Literatura daje gotowe matryce pojęciowe: fikcja literacka dostarcza nam gotowych scenariuszy i pojęć, dzięki którym łatwiej nazywamy własne stany emocjonalne i dylematy moralne.
Literatura poszerza język – czytanie pozwala wyjść poza ubogi techniczny język codzienności i precyzyjnie wyrażać myśli. Literatura buduje empatię – śledzenie losów bohaterów uczy nas przyjmowania cudzej perspektywy i zrozumienia odmiennych racji.
Literatura chroni przed uproszczeniami – literatura pokazuje świat w jego skomplikowanej, niejednoznacznej formie, co jest świetną odtrutką na czarno-białe podziały społeczne.
Profesor Ryszard Koziołek przekonuje, że czytanie to najbardziej efektywny sposób myślenia.
Pełen podziw budzi erudycja Autora. Nic chyba nie jest w stanie oddać pokory wobec literatury i jednocześnie zachwytu nad czytaniem z niej życia. Ta wybuchowa mieszanka prowokuje do czytania i myślenia literaturą.
„Dobrze się myśli literaturą” to książka, która jest jednocześnie niepowtarzalną lekturą i kluczem do innych książek. Jak więc wielka jest jej siła i jak wielka zachęta, by podjąć to wyzwanie, jakim jest czytanie. A dlaczego warto? Może dlatego, że życie to nie literatura, ale literatura to życie. I z tą tezą was zostawiam.
Dobrego czasu z książką i do usłyszenia w kolejnym odcinku.

