Zalogowani do dorosłości – Agnieszka w Krainie Opowieści | transkrypcja

Zapraszamy do wysłuchania podcastu Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej im. Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie.

Dzień dobry. Wita się z Państwem Agnieszka w Krainie Opowieści w pierwszym odcinku powakacyjnym. Gdzie spędziliście wakacje? Nad morzem, w górach, a może po prostu nad dobrą książką? A gdzie spędziły wakacje Wasze dzieci? Bardzo wielu z nich towarzyszyło nam w naszych podróżach.

Jeszcze inni poznawali nowe światy na koloniach i obozach, ale część dzieciaków spędziła wakacje wcale nie na własnym podwórku, tylko w internecie. I dlatego dziś na sam początek nowego roku szkolnego chciałabym zaprosić Państwa na odcinek dotyczący różnych twarzy internetu w powieściach dla młodszych i starszych nastolatków. W książkach tych dowiemy się bardzo wiele o tym, czym żyją nasze dzieci.

Dostaniemy odrobinę ostrzeżenia, ale także nasi czytelnicy, także oni będą mogli przekonać się, bądź może zobaczyć coś, co już wiedzą, a może uwrażliwić się na rozmaite zjawiska, a może znaleźć tam pocieszenie w swoich doświadczeniach. Oczywiście książek dotyczących tego, jak dzieciaki sobie mają radzić w internecie jest bardzo dużo. Bardzo dużo jest też w powieści, w których internet odgrywa ogromną rolę, ponieważ to jest po prostu rzeczywistość naszych dzieci.

Ja wybrałam dla Państwa ze względu na długość tego odcinka, jak wiecie i tak mam skłonność do tego, żeby one były za długie, a staram się pracować nad tym, żeby nie. Wybrałam dla Państwa sześć książek i większość z nich myślę, że można posadowić w kategorii Young Adult. Mam nadzieję, że będą one dla Was pomocne, żeby samemu zrozumieć pewne zjawiska, ale także, żeby podsuwać się Waszym dzieciom.

Pierwsza książka, która dotyka tematu bardzo ważnego, owo którego nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie, zarówno my dorośli, jak i nasze dzieciaki, czyli dotyka tematu hejtu. Jest to książka Karoliny Klimkiewicz „To był tylko żart” i muszę Państwu powiedzieć, że to jest książka, moim zdaniem, najlepsza ze wszystkich książek dotyczących hejtu, jakie czytałam. Akcja tej powieści toczy się we polskim mieście, nie jest chyba powiedziane w jakim, takie mam wrażenie, ja lubię takie miejsca, które nie są dookreślone, ponieważ wtedy można sobie pozwolić na większą swobodę. Niemniej jest to miasto, większe miasto i są tam świetnie opisane mechanizmy, prześladowania, powstawania hejtu i nakręcenia się w spirali przemocy. Świetnie to jest pokazane, bo jest to zbudowane na zasadzie thrillera, więc czyta się to z wypiekami na twarzy. Jesteśmy bardzo ciekawi, co się dalej wydarzy, bo tam dzieją się różne rzeczy, buduje się napięcie, groza i okazuje się też, że chyba każdy z nas, przynajmniej większość naszych bohaterów ma coś za uszami i w którymś momencie dopuściło się przemocy w świecie rzeczywistym bądź w internecie.

Teraz, jak wiecie Państwo, ta przemoc bardzo często się przeplata albo jest po prostu w tym internecie zapoczątkowywana, kontynuowana w rzeczywistości bądź na odwrót bądź też. Akty przemocy w świecie rzeczywistym potem są dokumentowane, pokazywane w internecie. I do tych aktów przemocy zaliczam także wyzwiska, ośmieszanie, generowanie obrazków, które są nieprawdziwe, albo robienie po prostu różnych bardzo przykrych i niesympatycznych psikusów, a także rozsiewanie plotek, bądź też upublicznianie wizerunku w pozach i w momentach, które są dla tej osoby krępujące i żenujące.

W książce tej poznajemy kilka punktu widzenia, punkt widzenia osoby, która padła ofiarą przemocy, a także osoby, która zapłaciła za tę przemoc ogromną cenę, właściwie jej punktu widzenia nie poznajemy. Ale w tle mamy też historię dziewczynki, która z powodu ostracyzmu posunęła się do tego, żeby targnąć się na swoje życie, także do czynów straszliwych. Widzimy też konsekwencje tego czynów w postaci zranionych najbliższych, a także poznajemy i to jest niezwykłe, poznajemy siłę jednostki, która jest w stanie się przeciwstawić aktowi przemocy.

Dowiadujemy się też, jak ważną rolę odgrywa świadek i osoba postronna, która po prostu powie stop. Powieść tę zaliczamy do gatunku książek thrillerów psychologicznych, które naprawdę trzymają napięciu, czyta się jej znakomicie, a przy tym przekazują nam ważną, ważką wręcz. Prawdę o świecie.

Ja jestem zachwycona. Podobały mi się sylwetki bardzo elegancko, bardzo dobrze psychologicznie nakreślone z sylwetki bohaterów. Ich proces przemiany i fantastyczny happy end.

Taki happy end, który mógłby się zdarzyć i chociaż mam poczucie, że w polskiej szkole chyba nie mogłaby się zdarzyć ta cała thrillerowa akcja, ale może się mylę, może tak rzeczywiście mogłoby być. To wnioski, do których dochodzą główni bohaterowie, to są te wnioski, do których chcielibyśmy, żeby doszli wszyscy nasi młodzi, chcielibyśmy, żeby właśnie zaczęli działać w sposób solidarny na rzeczy tych, którym dzieje się trochę gorzej, bo być może za chwilę, mam nadzieję, że tak by było, że za chwilę wszyscy byliby zadowoleni, zaopiekowani społecznie i nie byłoby tego komponentu ofiary, nie byłoby tych ludzi, którym dzieje się gorzej. Nie wiem, czy to jest mrzonka, ja mam nadzieję, że dokonujemy takich zmian w swojej osobowości, że będzie to możliwe i książki takie jak właśnie ta mogą się do tego przyczynić, ponieważ rozwijają empatię, wrażliwość i pokazują inny punkt widzenia.

Z całego serca polecam fantastyczna pozycja, zdecydowanie dla Young Adult, ale myślę, że można już w 7-8 klasie podsunąć tę książkę. Jest znakomita! Moje zaskoczenie i objawienie ostatnich kilku tygodni.

Jeśli jesteśmy już przy temacie thrillerów psychologicznych, to nie sposób nie wspomnieć o książce, tym razem amerykańskiej autorki Trish Landy „Trzy i pół śmierci w Happy Valley”.

Jest to powieść, która ilustruje m.in. takie twierdzenie, że internet pamięta wszystkie twoje błędy. To poruszający thriller, który mówi m.in. o temacie poczucia winy, o ostracyzmie i o tym jak ułożyć sobie życie na nowo, mimo trudnych i traumatycznych przeżyć, jaką przeszkodą właśnie w tym procesie mogą być media społecznościowe, które dokładnie pamiętają, co zrobiłeś i ogólnie internet, który pamięta o tobie wszystko, co zostało tam kiedyś wrzucone. I o tym jak trudno jest odkleić od siebie łatkę, jak trudno jest zacząć w nowym miejscu, kiedy właściwie wystarczy kilka konkretnych klików i kilka konkretnych spojrzeń w internet, osoby umiejętnej, i ona w jej już o tobie wszystko. I może to po prostu pokazać i wywlec wręcz na światło dzielne. Jest niesamowita książka. Dla mnie to też jest taka opowieść o miłości po przejściach, która jednak może się udać.

Serdecznie państwu polecam, serdecznie polecam w starszej młodzieży, YA „Trzy i pół śmierci w Happy Valley”. Świetna książka. Myślę, że spodoba się także dorosłym.

Kiedy mówimy o internecie, nie sposób też pominąć zjawisko hikikomori, czyli tak zwany syndrom zamkniętego pokoju. Zjawisko, które poznaliśmy chyba po raz pierwszy w Polsce, dzięki książce, dzięki filmowi, przepraszam, „Sala samobójców”, którym pokazano było, że w pewnym momencie młody człowiek zamyka się w swoim pokoju i zaczyna wieść życie w internecie, w grze, nie mając w ogóle kontaktu ze światem zewnętrznym. Przenosi swoje życie do sieci. I taki wątek mamy w książce.

Świetnej książce Pani Elżbiety Jodko-Kuli „Zaplątani w sieci”. Tam mamy świetnie pokazany temat uzależnienia od internetu i zagubienia się młodego człowieka w życiu oraz niesamowitej, potężnej siły wsparcia, zarówno płynącego od rówieśników, jak i od dorosłych. Książka została nagrodzona absolutnie zasłużenie w konkursie Astrid Lindgren Polska Czyta Dzieciom.

Jest fantastyczna. Została napisana jakiś czas temu i to się odrobinę wyczuwa w tym, że nie ma tam ani wzmianki o Instagramie, ani o TikToku, czyli o tych mediach społecznościowych, na których teraz znajdujemy młodych ludzi, ale mimo to czyta się ją fantastycznie.

O takiej potrzebie wspólnoty i o tym, że przyjaźń potrafi człowieka wywabić z tego fotela, z tego pokoju, przed tego komputera, mówi też powieść „O czym marzą gwiazdy na niebie” francuskiej autorki wydana przez wydawnictwo Dwie Siostry, w której także mamy taki motyw zamkniętego pokoju i człowieka, który nie chce z niego wychodzić, ale jednak podejmuje taką decyzję, gdy bliska osoba, którą poznał właśnie wirtualnie, zaczyna mieć niepokój o tą bliską osobę i o jej zdrowie.

Zarówno „Zaplątani w sieci”, jak i „O czym marzą gwiazdy”, są to powieści, które możemy podsunąć także młodszym nastolatkom. Tam nie ma żadnych drastycznych scen, a temat jest bardzo ważny i uwrażliwia.

Młodszym nastolatkom można podsunąć także powieść „Wszystkie lajki Marczuka”.

Ja uwielbiam tę powieść. To jest książka Pana Pawła Beręsewicza, która pokazuje, jak tworzą się w internecie trendy, jak można zaistnieć na social mediach. Co prawda tam jest Facebook, teraz dzieciakom już trochę nieznany, ale ciekawie też pokazuje temat fake newsów i tego, jak po pierwsze można zaistnieć w internecie, jak tworzą się virale i trendy, jak można to wszystko nakręcać, a także właśnie ten wątek fake newsów, jak bardzo musimy sprawdzać to, czego się dowiadujemy, jakie to może przynieść ze sobą konsekwencje i jakie może pociągnąć skutki. Bardzo dobrze się czyta tę książkę.

Ona jest wręcz genialna w swojej, w swoim koncepcie, ale także ma cudownych bohaterów, ich bardzo lubię i jest po prostu mega interesująca. Serdecznie polecam.

Mówiąc o social mediach, nie można też pominąć takiego aspektu, jakim jest bycie influencerem.

Wiele dzieciaków cały czas o tym marzy. Marze o tym, żeby zarabiać na swojej działalności w sieci. Bielu z nich wydaje się, że to jest po prostu nagrywanie śmiesznych filmików od niechcenia i tak co działa, że można wtedy być bardzo sławnym, popularnym i mieć z tego pieniądze.

Każda osoba, która działa jakkolwiek w social mediach wie, że to jest nieprawda, że za tym idzie sporo ciężkiej pracy i bardzo przemyślanego contentu. Niejednokrotnie jest to też budowanie swojego sztucznego wizerunku, który jest dopasowany do naszych odbiorców. I ten temat pokazuje w takiej ciekawej, thrillerowej formie, ale też w takiej formie troszeczkę nawiązującej do klimatu „Igrzysk śmierci”, powieść „Wyspa influencerów”.

Uwrażliwia ona młodych ludzi na to, jakie są koszty bycia sławnym. Ile trzeba poświęcić, a także pokazuje, jakie zagrożenia niesie ze sobą sztuczna inteligencja. Powieść nieco ociera się o fantastykę, tak sobie myślę. Niemniej te zagrożenia są realne. Główna bohaterka bardzo chce zostać influencerką i dostaje taką szansę. Ile jej przyjdzie za to zapłacić? Czy okaże się, że to jest dokładnie to, czego chciała? A kto tak naprawdę zarabia na internecie i na social mediach? Komu się to opłaca i kto tak naprawdę chce nas wykorzystać? Zarówno twórców, jak i klientów.

O tym można się przekonać, czytając tę książkę, która jest świetnie napisana, więc czyta się ją jednym tchem, a jednocześnie zachęca do refleksji i do takiej zadumy nad tym, czym tak naprawdę są social media i czym jest instytucja influencera.

Myślę, że trudno nam wyobrazić sobie świat bez internetu, świat bez social mediów, a dla naszej młodzieży, dla naszych dzieciaków, które mogą już korzystać z internetu i które już korzystają z internetu, jest to po prostu niemożliwe. Dla nich świat wirtualny jest absolutnie przenikający się ze światem rzeczywistym.

Dlatego warto czytać o tym, co się z nimi dzieje w internecie, ale przede wszystkim warto im towarzyszyć. Rozmawiając o tym, co robią w sieci, o tym, co ich tam spotyka, współdzieląc różne internetowe przestrzenie, interesując się tym, co robią, co publikują na swoich social mediach. Jestem pewna, że miłość, przyjaźń i autentyczność w relacjach może być antidotum na wszystkie złe rzeczy, które dzieją się w internecie i może wzbogacać wszystko to, co dobre dzieje się w sieci.

I mam wrażenie, że jest to też wspólny mianownik wszystkich tych książek, o których państwu dzisiaj opowiedziałam. Zapraszam do posłuchania kolejnego odcinka i dziękuję za dziś.

Polityka cookies i prywatności

Strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celu niezbędnym do prawidłowego działania serwisu, dostosowania strony do indywidualnych preferencji użytkownika oraz statystyk. Wyłączenie zapisywania plików cookies jest możliwe w ustawieniach każdej przeglądarki internetowej, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji w plikach cookies należy opuścić stronę.

Zaznacz cookies, które akceptujesz:
Powrót